CV po angielsku? Zrób to dobrze!

CV
CV

Ponieważ świat stał się „globalną wioską” i podjęcie pracy za granicą lub też praca zdalna dla zagranicznej firmy przestały być czymś niezwykłym, coraz częściej stajecie przed koniecznością napisania CV po angielsku. Dla niektórych może być to całkiem sporym wyzwaniem, dlatego na naszym blogu postaramy się Wam trochę pomóc. Nie tylko dowiecie się z tego wpisu, jak napisać CV po angielsku, ale znajdziecie w nim także wskazówki, na czym skupić się przy jego układaniu i jakich błędów unikać. Oczywiście pokażemy Wam też przykładowe CV po angielsku, ale potraktujcie je tylko jako bardzo ogólny wzór – pracodawca zawsze docenia pomysłowość i własny wkład pracy, a CV pisane według szablonu (takie, w którym zmieniacie tylko dane osobowe, nazwy uczelni czy miejsca pracy) z reguły mocno go zniechęca – to dla niego niestety dowód na brak kreatywności…

Dobre CV to więcej niż połowa sukcesu, tak więc – do dzieła!

Dobre CV – zasady ogólne

Jeśli świetnie znasz zasady pisania CV po polsku, to możesz pominąć tę część. Jednak uważam, że zasady te są na tyle uniwersalne, a niestety – tak często lekceważone, że warto jest przypomnieć je także w przypadku omawiania CV po angielsku.

Pamiętaj bowiem, że niezależnie od tego, czy piszesz CV po angielsku, po polsku czy w jakimkolwiek innym języku, musisz zadbać o podstawowe kwestie: układ graficzny (kompozycję strony, porządek, przejrzystość, wyróżnienia), poprawność ortograficzną i interpunkcyjną, porządek chronologiczny i znaczenie poszczególnych etapów Twojej kariery zawodowej dla potencjalnego pracodawcy oraz ogólną schludność całego dokumentu.

Dobrze wiem, że powyższe wskazówki mogą wydać się banalne. Z drugiej jednak strony, jako osoba od wielu lat biorąca udział w rekrutacji od strony pracodawcy, wiem, jak często nadesłane CV nie spełniają wymienionych kryteriów, a pracodawca czuje się zlekceważony przez niechlujnie przygotowane CV i zakłada, że kandydat w podobny sposób będzie przykładał się do swoich obowiązków, jak przyłożył się do napisania tego – ważnego przecież – dokumentu. Powiem krótko: przez zaniedbania w powyższych kwestiach (mogłoby się wydawać – mniej istotnych od doświadczenia zawodowego) już na wstępie dyskwalifikuje się około 50–70% nadesłanych CV!

Oczywiście wszystko zależy od stanowiska i zakresu obowiązków, ale jeśli pracodawca zakłada, że pracownik będzie reprezentował firmę na zewnątrz i np. prowadził korespondencję z kontrahentami lub klientami, to nie chce się wstydzić za jego błędy ortograficzne czy poświęcać czasu na uczenie pracownika czegoś, co ten powinien wynieść ze szkoły. Krzywe kolumny, nierówne odstępy czy „latające” przecinki to też dowód lekceważenia i braku staranności.

Pamiętaj też, że Twoje CV powinno być jak najlepiej dopasowane do potrzeb pracodawcy (powinieneś się w nich zorientować, jeśli np. uważnie przejrzysz jego stronę internetową), zwłaszcza wtedy, gdy odpowiadasz na ogłoszenie. Nie wszystkie fragmenty Twojej kariery mają znaczenie dla pracodawcy – lepiej zrezygnuj z tych nieistotnych, jeśli Twoje CV miałoby być dłuższe niż dwie strony. W CV powinny się znaleźć przede wszystkim punkty potwierdzające spełnianie wszystkich wymagań pracodawcy (dotyczących wykształcenia, doświadczenia i umiejętności). Dobrze jest je nieco rozbudować i wyeksponować (np. tłustym drukiem), aby od razu przyciągały wzrok. Gdy słyszę, że ktoś wysłał 300 CV i nie dostał żadnej odpowiedzi, to mogę powiedzieć jedno – było to CV szablonowe, jednakowe dla wszystkich, więc tak naprawdę nie odpowiadało na niczyje potrzeby i nie było w stanie nikogo zainteresować. Smutne, ale prawdziwe. Każde wysłane przez Ciebie CV musi być przygotowane specjalnie dla interesującego Cię pracodawcy! Naprawdę lepiej wysłać kilka perełek niż bezużyteczną „masówkę”.

Jeśli chodzi o to, co i gdzie powinno się w CV znaleźć, to „szkoły są różne”, ale na pewno powinny się w nim znaleźć Twoje dane osobowe (zdjęcie, choć nie jest konieczne, to ożywia CV i przyciąga wzrok, więc dobrze je zamieścić, ale musi być to zdjęcie profesjonalnie wykonane, a nie „selfie” z wizyty w zoo – a i tak się niestety zdarza…), wykształcenie (począwszy od szkoły średniej) oraz doświadczenie zawodowe i dodatkowe umiejętności (przydatne z punktu widzenia pracodawcy). Jeśli masz ukończone jakieś kursy, zdane egzaminy, posiadasz certyfikaty, to warto się nimi pochwalić – pracodawca doceni to, że zmobilizowałeś się do nauki i – z sukcesem – podszedłeś do egzaminu (czyli – potrafisz doprowadzić projekt do końca!). Wskazówki dotyczące pisania CV po polsku znajdziesz np. tutaj (dzięki bezpłatnym kreatorom CV możesz też łatwo stworzyć kilka wersji swojego życiorysu), ale Tobie zależy przecież na CV po angielsku, więc na tym się teraz skoncentrujemy.

CV po angielsku – odrębności

Przede wszystkim zadbaj o poprawność językową. Nie jest to łatwe, bo angielski nie jest Twoim językiem ojczystym, więc trudność sprawią Ci wszystkie nazwy własne (poszukaj ich na stronach danych firm czy instytucji – często jest tam wersja angielska). Jeśli nie czujesz się zbyt pewnie, a bardzo zależy Ci na danej pracy to może warto rozważyć oddanie pełnej wersji polskiego CV do tłumacza przysięgłego? To jednorazowa inwestycja, a Ty będziesz już dysponować „bazą”, którą potem – w zależności od potrzeb – będziesz swobodnie modyfikować. Jeśli wolisz przygotować CV samodzielnie, to pamiętaj, że nie wszystko da się przetłumaczyć dosłownie i czasem konieczne będzie nawet znaczne przeredagowanie tekstu! Nie bój się tego.

Pamiętaj też o układzie graficznym – nagłówek angielskiego CV wygląda zwykle trochę inaczej (najczęściej jest wycentrowany). Pod spodem często znajduje się kilka zdań dotyczących osobistej motywacji do złożenia danego CV (ale dodaj je tylko, jeśli potrafisz je sformułować wyjątkowo przekonująco – jeśli nie, skorzystaj z tradycyjnej formy listu motywacyjnego). Następnie podaje się wykształcenie, osiągnięcia (np. naukowe) i ważne dla pracodawcy umiejętności (np. umiejętność pracy w grupie czy radzenia sobie ze stresem), a na kolejnej stronie – doświadczenie zawodowe (z podaniem zakresu obowiązków i nabytych dzięki nim umiejętności), a na samym końcu – zainteresowania i pozostałe umiejętności.

Tak naprawdę, CV po angielsku nie różni się poza kilkoma szczegółami od CV po polsku – najważniejsze jest, aby nie zawierało błędów i dlatego jeszcze raz podkreślam, że warto jest oddać je do sprawdzenia osobie kompetentnej (a już na pewno włączyć opcję autokorekty w edytorze tekstu!).

CV po angielsku – przykłady

Przykładowe CV w języku angielskim – posegregowane w zależności od rodzaju CV, jakie chcesz wysłać (np. chronologiczne, skoncentrowane na wykształceniu czy umiejętnościach) – znajdziesz pod poniższym linkiem:

wzory CV po angielsku

A tutaj np. zobaczysz, jak wygląda dobrze napisane CV po angielsku, a jak – źle napisane:

CV po angielsku – wzór

Zapoznaj się z podanymi przykładami, żeby uzyskać ogólny obraz, jak – w przybliżeniu – powinno wyglądać Twoje CV. Pamiętaj jednak – nie przepisuj ich słowo w słowo, stwórz swoje własne, oryginalne i – przede wszystkim – dopasowane do potrzeb pracodawcy!

Ostatnie wskazówki

Na koniec – bardzo ważna sprawa. Pamiętaj, aby po napisaniu CV i listu motywacyjnego (o listach piszemy tutaj) jeszcze raz bardzo dokładnie je przeczytać. Chodzi o wyłapanie ewentualnych błędów, literówek, nieścisłości czy braków. Jeśli masz znajomego, który zna angielski nawet tylko trochę lepiej od Ciebie, daj mu swoje CV do sprawdzenia – zawsze to „świeże oko”… Ważne jest też spojrzenie na estetyczną stronę dokumentu – wyrównanie odstępów, marginesów itp. A jeśli wysyłasz (teraz już prawie zawsze) CV w wersji elektronicznej, to zrób to w PDF. Dokument w Wordzie może się bowiem „rozsypać” na monitorze pracodawcy, a ponadto – po włączeniu opcji „pokaż wszystko” – pracodawca zobaczy wszystkie Twoje potknięcia edytorskie (wyrównywanie marginesów spacjami itp.)…

Jeżeli Twoje CV wzbudzi zainteresowanie pracodawcy i zaprosi Cię on na rozmowę (czy wiesz, że zazwyczaj tylko 5–8% CV jest w stanie go do tego przekonać?), dobrze się do niej przygotuj – zwykle to ona zadecyduje ostatecznie o tym, czy zostaniesz zatrudniony. A tego, jak dobrze przygotować się do rozmowy o pracę po angielsku, dowiesz się np. z tego artykułu na naszym blogu. Powodzenia!