Angielski dla gimnazjalistów – za granicą najszybciej!

Szkoła językowa na Malcie
Szkoła językowa na Malcie

Pisałyśmy już kilkakrotnie, że nauka języka za granicą to najszybszy sposób na jego opanowanie. Artykuły na ten temat znajdziecie np. tutaj: 4 powody, dla których choć raz musisz skusić się na kurs językowy za granicą, Kurs językowy zamiast wczasów all inclusive, 7 zasad skutecznej nauki. Ale ponieważ zawsze do tej pory opisywałyśmy kursy dla dorosłych, a następnie wielu rodziców zadawało nam pytania o kursy dla dzieci i młodzieży, postanowiłam dziś nadrobić tę zaległość i odpowiedzieć zbiorowo na wszystkie pytania i wątpliwości. 🙂 Najczęściej pytaliście o angielski dla gimnazjalistów, ponieważ to właśnie im najbardziej potrzebne jest uzupełnienie i utrwalenie wiedzy przed egzaminem, a jednocześnie często obawialiście się wypuścić dzieci samodzielnie w świat. Dziś w takim razie napiszę właśnie o tym.

Idea

Wysłanie gimnazjalisty na zagraniczny kurs językowy jest świetnym pomysłem. Oczywiście należy wziąć pod uwagę ogólny stan zdrowia czy osobowość nastolatka, ponieważ są osoby tak nieśmiałe czy wrażliwe, że wyjazd może być dla nich traumatycznym przeżyciem. Są to jednak wyjątki i w takich przypadkach jako rodzice doskonale będziecie sobie z tego zdawać sprawę – sami najlepiej znacie własne dziecko i jego ewentualne lęki czy fobie. Natomiast w większości przypadków jest to nie tylko szansa na błyskawiczne postępy w nauce oraz przełamanie wstydu i bariery mówienia (nastolatek nie ma wyjścia – otoczony osobami innej narodowości musi posługiwać się językiem obcym), ale także na zdobycie ważnych doświadczeń (jak samodzielnie radzić sobie w obcym kraju), nowych znajomości i umiejętności interpersonalnych (tak cenionych obecnie na rynku pracy, a wciąż jednak dość rzadkich). Oczywiście, to także wspaniała przygoda i niezapomniane wakacje, dlatego warto pomyśleć o takim wyjeździe jako o połączeniu letniego wypoczynku i kursu czy korepetycji, które – liczone osobno – prawdopodobnie wypadłyby porównywalnie lub nawet drożej. Pamiętajcie tylko, że większość szkół przyjmuje na kursy dopiero dzieci w wieku od 13 lat.

Wybór szkoły

Jeżeli sam pomysł wyda Wam się interesujący, to starannie wybierzcie organizatora takiego kursu. Warto – oprócz ceny – zwrócić uwagę na gwarancje bezpieczeństwa, ubezpieczenie, standard zakwaterowania i wyżywienia, liczbę godzin tygodniowo, kwalifikacje lektorów, ofertę zajęć dodatkowych i opiekę poza lekcjami. Dobrze jest zadzwonić do siedziby, wypytać o szczegóły, sprawdzić na mapie lokalizację szkoły oraz przeczytać uważnie opinie o szkole na forach internetowych.

Ja ze swej strony zawsze polecam Sprachcaffe. Jest to międzynarodowa szkoła językowa (z siedzibą w Niemczech, ale swoje biuro ma także w Warszawie, gdzie można zadzwonić i spokojnie wypytać o wszystko po polsku). Sama uczestniczyłam w dwóch kursach organizowanych przez tę szkołę (francuskiego w Paryżu i angielskiego na Malcie) i dodatkowo odwiedziłam jej placówki w Londynie, Brighton i Frankfurcie nad Menem. Zapewniam Was, że zarówno jakość kursów, jak i standard zakwaterowania były fantastyczne – nie spotkałam nikogo, kto nie chciałby tam wrócić! 🙂 Oczywiście na pewno są inne szkoły, które również organizują podobne kursy, ale jako że nie korzystałam z ich usług, trudno mi je polecać – musicie sprawdzić sami.

Oczywiście należy dobrze wybrać też miejsce nauki – jeśli myślicie o krótkim kursie, to możecie zdecydować się na Wielką Brytanię (Londyn, Brighton) czy Maltę (wspaniałe wakacje!), a jeśli o dłuższym – to mogą być to nawet Stany Zjednoczone czy Kanada.

Podróż

Dojazd na kurs musicie zapewnić nastolatkowi we własnym zakresie – tylko od Was zależy, czy sami zawieziecie go na miejsce samochodem, czy też wyślecie go samolotem. W przypadku tej drugiej opcji przedstawiciel szkoły odbierze Wasze dziecko z hali przylotów i zabierze do miejsca zakwaterowania. To samo przy wylocie – każdy uczestnik kursu zostanie odwieziony do hali odlotów we właściwym czasie. Nie musicie zatem obawiać się, że Wasz syn czy córka zgubią się w obcym mieście lub nie zdążą na samolot.

Kurs językowy

Zajęcia odbywają się codziennie, od poniedziałku do piątku. Jeśli chodzi o przykładowy kurs w Sprachcaffe, to możecie wybrać kurs standardowy (20 godzin języka w tygodniu) lub intensywny (30 godzin). Zajęcia odbywają się wtedy od 9.00 rano do – odpowiednio – 12.30 lub 14.30. Oczywiście z przerwami – na przekąski lub lunch. Zajęcia prowadzą wykwalifikowani native speakerzy, a materiały zapewnia szkoła. Wystarczy wziąć ze sobą podręczny słownik lub… telefon z dostępem do internetu.

Opieka po zajęciach

Na kursach dla młodzieży (opcja Under 20) opieka jest zapewniona przez całą dobę – także po lekcjach (opiekun mieszka w tej samej rezydencji co uczniowie). Młodzież uczestniczy w zajęciach dodatkowych różnego rodzaju (program jest bardzo bogaty), zwiedza okolicę, a także jeździ na wycieczki.

Zakwaterowanie i wyżywienie

Szkoła oferuje wygodny internat – najczęściej w tym samym budynku oraz pełne wyżywienie. Na miejscu jest bar lub restauracja, a szkolna rezydencja na Malcie posiada nawet swój własny, duży basen! Uczniowie mieszkają w pokojach wieloosobowych, ale można wybrać też mniejsze, 2-osobowe pokoje lub zakwaterowanie u „rodziny goszczącej” – czyli mieszkańców danego miasta, native speakerów, których szkoła bardzo starannie wybiera.

Tak więc jeśli wahaliście się, czy wysłać swoje dzieci na kurs zagraniczny, zapewniam Was, że nie ma się czego obawiać – opieka jest bardzo dobra, czas świetnie zorganizowany, a po powrocie nastolatkom nie zamykają się usta – bariera językowa znika zupełnie! A może w ogóle szukaliście pomysłu na to, gdzie wysłać gimnazjalistę na wakacje lub jak zapewnić mu dobre przygotowanie do egzaminu? Mam nadzieję, że ten artykuł zainspirował choć niektórych z Was… 🙂

Konkurs!

A teraz – uwaga! W poniedziałek na naszym profilu FB ogłosimy konkurs, w którym główną nagrodą będzie tygodniowy kurs angielskiego na Malcie! W konkursie mogą co prawda brać udział tylko osoby pełnoletnie, ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby później przekazać nagrodę dziecku. Śledźcie więc koniecznie nasz fanpage (zdradzę Wam po cichu, że w poprzednich latach konkurencja była naprawdę niewielka), a jeśli nie uda się Wam wygrać, to mamy dla Was rabat pocieszenia w wys. 100 zł na wszystkie kursy w Sprachcaffe (sumuje się z innymi promocjami!) – wystarczy w formularzu zamówienia wpisać kod rabatowy „FISZKI” (kursy możecie też rezerwować przez naszą stronę – kod rabatowy działa identycznie). Polecam – sami się przekonacie, że to doskonała inwestycja!